- Jeszcze jedno - warknął. - Żadnej forsy. Znam was, wraże syny, jak nic nafaszerowalibyście torbę mikrofonami. Chcę diamentów. Oto jak... Wyłączył się po dziesięciu sekundach. Quinn darował sobie robienie notatek. Wszystko było na taśmie. Telefon Zacka zlokalizowano w jednej z trzech bankowych rozmównic publicznych w Saffron Walden, jarmarcznym miasteczku w zachodnim Essexie, tuż przy autostradzie MU prowadzącej z Londynu do Cambridge. Nie umundurowany policjant potrzebował trzech minut na dopadnięcie kabin, ale okazały się puste. Rozmówcę wessał tłum. Tymczasem Andy Laing konsumował lunch w stołówce zakładowej filii lnvestment Bank w Dżuddzie. Towarzyszył mu zaprzyjaźniony kolega po fachu, pochodzący z Pakistanu, dyrektor do spraw operacji finansowych Amin. .

- Nie powiadał mi ksiądz Kaleb o żadnej pannie i ja nijakiej krewniaczki nie mam.... - Otrzymałem polecenie, komandorze - oznajmił, pozwalając sobie na odrobinę wahania w głosie. - Chyba mnie szukałeś - powiedział Havelock.. Kiwnięciem głowy wyprosił z. - Benji - powiedział Harrington siedząc z nogami na okrągłym śniadaniowym stole - może byś tak nałożył koszulę, co? Nie chodzi o nas, bo gruboskórne z nas chłopaki i na ból nie reagujemy zwłaszcza że to ciebie boli, nie nas. Ale widzisz, jak będziesz tu łaził w negliżu, moja partnerka zacznie mieć zbereźne myśli, a wtedy jeden Bóg wie, co się może zdarzyć.. Odczytał nazwę ulicy: "Court. Przyszło im do głowy, że Andy ze. Z kobietami mego stanu, z jakimiś, przypuszczam, pannami.